Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

(...)PAN JEZUS POZWOLIŁ ŚW. FAUSTYNIE WSPÓŁUCZESTNICZYĆ W DZIELE ZBAWIENIA

- Daję ci cząstkę w Odkupieniu rodzaju ludzkiego. Tyś ochłodą w chwili konania Mego. (Dz 310)

ŚW. FAUSTYNA DOŚWIADCZA SKUTKÓW ZŁOŻONEJ OFIARY ZA GRZESZNIKÓW
Kiedy otrzymałam pozwolenie od swego spowiednika na uczynienie tego aktu ofiarowania, poznałam w krótkim czasie, że miłym był Bogu ten akt, bo zaraz zaczęłam doświadczać jego skutków. W jednej chwili dusza moja została jako skała: oschła, pełna udręki i niepokoju. Różne bluźnierstwa i przekleństwa cisną się do uszu moich. Nieufność i rozpacz zagościła w sercu moim. Oto jest stan biednych, który przyjęłam na siebie. W pierwszej chwili zlękłam się bardzo tych okropności, ale przy pierwszej spowiedzi zostałam uspokojona. (Dz 311)

ŚW. FAUSTYNA W CZASIE MSZY ŚW. WIDZIAŁA DZIECIĄTKO JEZUS
+ Kiedy raz poszłam na świat do spowiedzi, trafiłam, że mój spowiednik odprawiał Mszę św. Po chwili ujrzałam Dziecię Jezus na ołtarzu, które pieszczotliwie i z radością wyciągało rączęta do niego, jednak ów kapłan po chwili wziął to piękne Dziecię w ręce i połamał i żywcem je zjadł. W pierwszej chwili uczulam niechęć do tego kapłana z powodu takiego postępowania z Jezusem, ale zaraz zostałam oświecona w tej sprawie i poznałam, że bardzo jest miły Bogu ów kapłan. (Dz 312)

ŚW. FAUSTYNA ZASMUCIŁA SIĘ, GDY PO RAZ PIERWSZY ZOBACZYŁA MALOWANY OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
+ W pewnej chwili kiedy byłam u tego malarza, który maluje ten obraz i zobaczyłam, że nie jest tak piękny, jakim jest Jezus – zasmuciłam się tym bardzo, jednak ukryłam to w sercu głęboko. Kiedyśmy wyszły od tego malarza, Matka Przełożona została w mieście dla załatwienia różnych spraw, ja sama powróciłam do domu. Zaraz udałam się do kaplicy i napłakałam się bardzo. Rzekłam do Pana: kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś? – Wtem usłyszałam takie słowa: nie piękności farby, ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce Mojej. (Dz 313)

ANIOŁ STRÓŻ POLECA ŚW. FAUSTYNIE MODLITWĘ ZA KONAJĄCYCH
+ W pewnej chwili, kiedy po południu przyszłam do ogrodu, powiedział mi Anioł Stróż: módl się za konających i zaraz zaczęłam różaniec za konających z ogrodniczkami. Po skończonym różańcu zaczęłyśmy różne modlitewki za konających. Po skończonych modlitwach, wychowanki zaczęły sobie wesoło rozmawiać. Pomimo ich gwaru usłyszałam w duszy te słowa: módl się za mnie. Kiedy nie mogłam dobrze zrozumieć tych słów, odsunęłam się o parę kroków od wychowanek, zastanawiając się kto by to by co mi każe się modlić. Wtem usłyszałam te słowa: jestem Siostra... Ta Siostra była w Warszawie, a je obecnie Wilnie. Módl się za mnie, aż ci powiem, kiedy masz przestać. Jestem w konaniu. Natychmiast zaczęłam się gorąco modlić do konającego Serca Jezusowego, która nie dając mi wytchnienia, modliłam się tak od godziny trzeciej do godziny piątej. O godzinie piątej usłyszałam te słowa: dziękuje. – Zrozumiałam, że już skonała. Jednak na drugi dzień w czasie Mszy św. modliłam się gorąco za jej duszę. Po południu przyszła kartka, że Siostra ... o tej, a o tej godzinie umarła. Zrozumiałam, że była to ta godzina, w której mówiła do mnie – módl się za mnie. (Dz 314)

ŚW. FAUSTYNA ODDAJE SIĘ POD OPIEKĘ MATCE BOŻEJ BOLESNEJ
+Matko Boża, dusza Twa była zanurzona w goryczy morzu, spójrz się na dziecię Twoje i naucz cierpieć i kochać w cierpieniu. Wzmocnij ma duszę, niech jej ból nie łamie. Matko łaski – naucz mnie żyć z Bogiem. (Dz 315)

MATKA BOŻA ZAPOWIADA ŚW. FAUSTYNIE NADCHODZĄCE CIERPIENIA
W pewnej chwili odwiedziła mnie Matka Boża. Była smutna, oczy miała spuszczone na ziemie, dala mi poznać, jakoby nie chciała mi o tym mówić. Kiedy to zrozumiałam zaczęłam prosić Matkę Boża, żeby mi powiedziała i żeby się spojrzała na mnie. W jednej chwili spojrzała się na mnie Maryja z serdecznym uśmiechem i powiedziała, - będziesz miała pewne cierpienia z powodu choroby i lekarzy, także spotka cię wiele cierpień z powodu tego obrazu, ale nie lękaj się niczego. Na drugi dzień zachorowałam i wiele cierpiałam, tak jako mi powiedziała matka Boża, ale dusza moja jest przygotowana na cierpienia. Cierpienie, jest
stała towarzyszka mojego życia. (Dz 316)

ŚW. FAUSTYNA UFA, ŻE W BOGU JEST ŹRÓDŁO JEJ NADZIEI
O Boże mój, nadziejo moja jedyna, w Tobie położyłam ufność cała i wiem, że nie będę zawstydzona. (Dz 317)

Bezpośredni kontakt

kontakt tel

 

 

Wybrane kazania

audio 01

Msze święte

Niedziela

7:30  
9:00  
 10:30  - dla dzieci
12:00  - suma
15:00  
18:00   - dla młodzieży


Dni powszednie

7:00  
18:00  


Hospicjum

 niedziela:  godzina  16:00 
środa:  godzina  16:00

aaa

Biuro parafialne

 Biuro parafialne:

 

Poniedziałek
nieczynne

Wtorek
16:00 - 17:00

Środa
16:00 - 17:00

Czwartek
16:00 - 17:00

Piątek
16:00 - 17:00

Sobota
10:00 - 11:00



Spowiedź św.
20 minut przed każdą Mszą św.


26 wsd koszalin26 barka tv   26 dobre media     26 dzielo biblijne   GN logo jpg newlogo diec